Nowa porcja onigiri
Najtrudniej zawsze zacz膮膰. Nawet je艣li to tylko pocz膮tek powrotu po d艂ugiej przerwie. Ale oto jestem.
Dla tych kt贸rzy dotarli tu po raz pierwszy, kawa艂ek historii - trzy lata temu mia艂em przyjemno艣膰 sp臋dzi膰 trzy mesi膮ce w Japonii, pracuj膮c zdalnie w trakcie pobytu. Postanowi艂em wtedy dokumentowa膰 m贸j pobyt w formie bloga, kt贸ry nadal jest dost臋pny do przeczytania w oryginalnej lokalizacji. Nie do ko艅ca si臋聽w tej roli sprawdzi艂em. Pope艂ni艂em b艂膮d pr贸buj膮c trzyma膰 oryginaln膮 chronologi臋, a niestety im wi臋ksze zaleg艂o艣ci tym ci臋偶ej je nadgoni膰, i ostatecznie ca艂a koncepcja pad艂a.
Trzy lata p贸藕niej (czyli teraz) uda艂o mi si臋 w ko艅cu osi膮gn膮膰 jedno z moich marze艅 - mam w ko艅cu w pe艂ni zdaln膮 prac臋. P贸ki mam dobry internet i dogadam si臋 co do godzin, mog臋 jecha膰 gdzie tylko chc臋. W zwi膮zku z tym, nauczony na w艂asnych b艂臋dach postanowi艂em spr贸bowa膰 ponownie.
Blog, kt贸ry drodzy czytelnicy macie przed oczami, jest moim nowym nie tylko pod wzgl臋dem tre艣ci, ale ca艂y program jest mojej w艂asnej produkcji, dostosowany dok艂adnie do moich potrzeb. Oznacza to, 偶e niestety mog膮 si臋聽zdarzy膰聽b艂臋dy (nie kr臋pujcie si臋聽ich zg艂asza膰), ale te偶 b臋d臋 powoli dok艂ada艂 wi臋cej funkcjonalno艣ci. Opr贸cz tego, r贸wnolegle z opowie艣ci膮 o nowych miejscach kt贸re odwiedzam (i nie tylko), zamierzam stopniowo kopiowa膰 wpisy ze starego bloga aby utrzyma膰 wszystko w jednym miejscu.
Tym ko艅cz膮膰, witam wszystkich i zapraszam wkr贸tce do dalszej lektury.